Ads 468x60px

sobota, 25 sierpnia 2012

Włosowe zmiany

Witam!

Widzę po statystykach, że pomimo tego, iż daaawno nic tu nie napisałam, jeszcze trochę osób codziennie mnie odwiedza :) Widząc, że blog nie umarł śmiercią naturalną postanowiłam opublikować nową notkę ;)

Ostatnio pokazywałam Wam moje włosy w czerwcu, a od tego czasu troszkę się u nich zmieniło ;) W lipcu postanowiłam zafarbować włosy na jaśniejszy kolor. Jeśli chcecie dowiedzieć dokładnie jakich farb użyłam, odsyłam Was do posta Mysi, dzięki której moja mała włosowa przemiana doszła do skutku: KLIK. Tak wyglądały włosy zaraz po zafarbowaniu:

Jak widzicie nie zawsze "faluję" włosy, gdyż po prostu nie mam czasu na to, by pozwolić im wyschnąć z żelem na włosach (suszarki nie używam). A gdy zostawiam do naturalnego wyschnięcia takie "proste" włosy, to i nawet w lekko wilgotnych można wyjść z domu i pokazać się ludziom. Nie tak jak z żelowymi sucharkami :D

Mimo tego, że włosy raz stylizuję, raz nie, poprawiła się u mnie kwestia skrętu :) Czasem jestem pytana czy kręciłam włosy na lokówce ;) Muszę jedynie mocno popracować, by włosięta zechciały zacząć zawijać się trochę wyżej. Co do pielęgnacji, raz było bardziej minimalistycznie raz bardziej bogato, jednak zawsze stosowałam po myciu przynajmniej odżywkę d/s, a następnie b/s. Raczej rzadko używałam masek, ale w ostatnich tygodniach staram się bardziej skupić na włosach :) Ok, pogadałam no to teraz czas na zdjęcia :D Światło niestety było bardzo słabe, bo padał deszcz :( Na zdjęciach włosy po masce nawilżającej i olejowaniu. Swoją drogą wydaje mi się, że udało mi się skombinować genialną maskę, którą pokocham! Fotki są świeżutkie jak bułeczki, bo zaledwie wczorajsze :)




I zdjęcie porównawcze skrętu, z lewej czerwiec, z prawej sierpień:



 

Kontakt:

Jeśli chcesz się ze mną skontaktować, napisz do mnie na maila:

mysiblog1@gmail.com

lub skomentuj wpis ;)