Ads 468x60px

niedziela, 27 maja 2012

Moje włosy + darmowa próbka MEGAKRZEM

Witajcie!

Niedawno podcięłam końcówki włosów o jakieś 7-10 cm. Jedna z bloggerek, Mysia M (http://kokardka-mysi.blogspot.com/) prosiła, bym pokazała swoje włoski na blogu :) Spełniam więc jej prośbę i pokazuję co mam na głowie.

Niestety nie mam za bardzo czym się chwalić, gdyż włosięta mam delikatne i cienkie z natury, jest ich też mało, mimo tego, że nie wypadają w ogromnych ilościach. Po prostu mam tak od zawsze, takie geny, wręcz teraz mam ich więcej, niż wtedy kiedy byłam mała. To, że natury nie przeskoczę nie przeszkadza mi jednak w stosowaniu różnych wcierek, suplementów i olejów mających poprawić gęstość włosów :D

Aktualnie moje włoski prezentują się tak:


Wyglądają tu naprawdę przyzwoicie jak na nie, ponieważ przez długi czas bardziej naturalna pielęgnacja nie dawała wyraźnych efektów, a dopiero ostatnio odkryłam moje włosowe KWC. Moje włosy są wysoko porowate z natury, suche, potrzebujące wygładzenia i nawilżenia. W tej chwili posiadam odrost około 8 miesięczny co daje mi mniej więcej 12 cm włosów w moim kolorze, nie odznaczających się kolorem od farbowanych, jednak nie posiadających aż tak rudego ocienia. W tej chwili moim celem jest całkowite zejście z farbowania i powrót do naturalnych włosów, dlatego zamierzam dość często podcinać końcówki. Będzie to korzystne dla włosów, gdyż tam, gdzie siedzi na nich farba zauważyłam podatność na rozdwajanie się i większe przesuszenie niż zawsze. Gdy miałam niefarbowane włosy praktycznie nigdy nie rozdwajały mi się końcówki. Na zdjęciu zaznaczyłam miejsce do którego sięgały moje włosy przed podcięciem. Długość włosów mierzona od czubka głowy wynosi 49 cm.



Przy okazji chciałam się Wam pochwalić, że doszła do mnie bezpłatna próbka MEGAKRZEMU. Zapewne większość z Was słyszała o możliwości dostania próbki, jeśli nie, wklejam aktualne informacje na ten temat.

Jednej osobie przysługuje prawo do 1 bezpłatnej próbki. Aby otrzymać próbkę suplementu diety MEGA KRZEM należy:
* Polubić profil MEGA KRZEM na FB (nie profil AVET PHARMA!)
* Wysłać maila z danymi do wysyłki na e-mail: megakrzem@avetpharma.pl
* Obecnie realizujemy zamówienia próbek z 25 marca.
* Bezpłatna próbka MEGA KRZEM to 20 tabletek.
* Koszty wysyłki próbki ponosi AVET Pharma.


Ja zgłosiłam chęć dostania takiej próbki już dawno, dokładnie 19.03, a przesyłka została dostarczona do mnie w ten piątek (25.05). Jak widać czas realizacji jest bardzo długi, ale firma przyjmuje wiele zgłoszeń. Razem z blistrem, pudełeczkiem i ulotką na temat innych produktów firmy otrzymujemy również kupon z kodem promocyjnym pozwalającym na zakup dwóch pełnowymiarowych opakowań MEGAKRZEMU (60+60=120 tabletek) za 19,99 zł razem z przesyłką.


O tabletkach możecie przeczytać na stronie producenta: http://www.megakrzem.pl/mega-krzem/dlaczego-mega-krzem

Dzięki zastosowaniu ekstraktów roślinnych o najwyższej zawartości naturalnego krzemu, już jedna kapsułka dziennie suplementu diety MEGA KRZEM z metioniną pomaga budować i pielęgnować zdrowe i lśniące włosy oraz mocne paznokcie.

Jego skład jest bogaty w łatwo przyswajalną krzemionkę, potrzebny do budowy włosa aminokwas metioninę, witaminy i mikroelementy w tym niezbędną dla prawidłowej pigmentacji włosów miedź.

MEGA KRZEM z metioniną zaleca się:
- przy nadmiernym wypadaniu, łamliwości włosów
- przy nadmiernej łamliwości i kruchości paznokci
- w celu regeneracji, wzmocnienia i pielęgnacji włosów i paznokci


Od dziś zaczynam brać te tabletki, po jednej dziennie, według zaleceń producenta. Liczę na wzmocnienie włosów, zmniejszenie wypadania, być może przyspieszenie porostu. Za 20 dni  dam Wam znać jakie są moje odczucia względem tabletek i czy przedłużam kurację. Oczywiście w takim czasie nie oczekuję cudów ale coś tam może się poprawi. Póki co mogę poradzić, by natychmiast po włożeniu tabletki do ust popić ją wodą, gdyż język może zabarwić się na zielono :D Poza tym smak jest niedobry, więc tym bardziej polecam zrobić to szybko.

A Wy stosowałyście Megakrzem? A może inne suplementy? Piszcie! Jeśli macie jakieś pytania dotyczące wpisu chętnie odpowiem w komentarzach :)
Pozdrawiam!

11 komentarzy:

  1. Nie miałam styczności z Megakrzemem, ale stosowałam tabletki Merz Spezial i efekty były widoczne już po jednym opakowaniu! Także polecam Ci je, bo wg mnie są najlepsze.

    A co do włosów, to w zeszłym roku, a dokładnie w sierpniu, podcięłam je o ok. 10cm i od tamtego czasu dbam o nie jak tylko najlepiej potrafię, a rezultaty cieszą oko, choć nadal nie uzyskałam upragnionej długości i mam wrażenie, że moje włosy rosną w zwolnionym tempie... szczególnie ostatnio. Ale wytrwale je hoduje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też wcześniej nie miałam Megakrzemu. O Merz Special słyszałam wcześniej ale do tej pory jakoś nie wpadły mi w łapki.. Miałam za to Belissę, Skrzypolen Max i jeszcze parę, których nazw już nie pamiętam.

      Mam nadzieję, że to zwolnione tempo nie wynika z tego, że łamią Ci się włosy :) Być może tylko Ci się wydaje, próbowałaś mierzyć centymetrem? Możesz spróbować wcierek, żeby troszkę je pospieszyć, polecam Jantar bądź Radical, słyszałam też dobre opinie o Saponics i Joannie Rzepie (kuracji) ale nie stosowałam, jeszcze przede mną.

      Usuń
  2. Dziękuję! Dziękuję! :D

    Sylwio, zaskoczyłaś mnie długością włosów, myślałam, że są duużo krótsze. I naprawdę sporo obcięłaś.

    Nie widać różnicy między farbowańcami, a naturalkami, więc jesteś w naprawdę komfortowej sytuacji ;)

    Teraz tak. Dlaczego nie podkreślasz swoich fal? Hę? Gdybyś pozwoliła im żyć własnym życiem, podkreśliła skręt, byłoby ich znacznie więcej i od razu nabrałyby dodatkowego blasku. Masz delikatne z natury włosy, faktura by im posłużyła :))

    Widać, że o nie dbasz, ale widać też, że chcą falować, więc jak to jest? ;)
    Poproszę zdjęcie w falach :D

    A krzem, ciekawa istota, ciekawe jak się spisze. Tylko czemu tylko 20 dni? Trzeba ze 2 miesiące, by móc ocenić efekty.

    Na wizażu jest szał na CP calcium Panthothenicum, czy jakoś tak. Podobno działa cuda z porostem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę bardzo :D

      A tak pozwalałam im rosnąć i sama się zdziwiłam jak długie już były, niestety końcówki były strasznie przerzedzone, po obcięciu od razu zyskały na gęstości. No nie widać różnicy ale ja wiem, że jest i denerwuje mnie.. :D
      Z tymi falami to nie do końca tak jest, że wyglądają jak na zdjęciu, tutaj akurat trochę zafalowały bo miałam je związane gumką na noc. Miałam parę podejść do tego, żeby im pozwolić na falowanie ale stwierdziłam później, że nie do końca im się to podoba, moje włosy nie rozczesane na sucho (a jak wiemy tak się z falami nie robi) zbijają się w strąki przez to wydaje się być ich jeszcz mniej. Jak zrobię sobie jakieś loczko fale to po paru godzinach padają... Choć przyznaję bez bicia, że są podatne na odkształcenia, np jak zakładam je za ucho to mam przy twarzy bardziej pofalowane.
      Ok, specjalnie dla Ciebie postaram się je pofalować na żel do włosów po myciu, pougniatać itp jak najbardziej i ocenisz swoim fachowym okiem co z nimi począć :) Przyznam, że mniej więcej rok temu jak się naczytałam na wizażu o CG to się właśnie zastanawiałam, czy moje włosy są falowane ale jak nie szło im to za bardzo to dałam sobie spokój. Ale może niesłusznie.

      No narazie 20 dni bo tylko tyle mam tabletek :) Chociaż znając mnie dokupię tyle, żeby kuracja trwała 3 miesiące. I może jeszcze drożdże zacznę pić znów bo mnie kuszą (i szybciej będę mogła obciąć farbowańce)

      CP też już miałam, zauważyłam, że po kilku dniach brania włosy prawie wcale nie wypadały, dzięki za przypomnienie o nim :)

      Usuń
    2. Bo Ty masz fale takie, jak jak, czyli 2a. Delikatny skręt, szybko rozpadający się. Włosy łatwo przeciążyć, a po silikonach to już potrafią wcale się nie skręcić.

      Użyj żelu lnianego dla objętości i delikatnych fal. Mnie on chyba najbardziej służył, bo na drugi dzień włosy nie były posklejane. A Ty jakiego używasz? Isany ;)

      Myślę, że będą fajnie wyglądać, nawet jeśli tylko troszkę na końcach potańczą. nie gniewaj się, że tak Cię namawiam, ale można z nich jeszcze coś wycisnąć, to wyciskamy ;)

      Ja po zrobieniu na żel i odgnieceniu, gdy widziałam, że sa za mocno sklejone i obciążone, rozczesywałam grzebieniem z szeroko rozstawionymi zębami. Na mokro też normalnie czesałam, tylko potem palcami nadawałam fakturę. Ja lubię porządek, więc nawet kosztem dużo mniejszego skrętu, tak robiłam.

      20 dni to raczej mało ;) Pewnie nie wytrzymasz i dokupisz :D

      Czyli ten CP to jednak coś. Jakoś nie mogę się do niego zmusić.

      Usuń
    3. Hmm 2a mówisz.. to ciekawe :D Podejrzewałam co najwyżej 1c ale nie przywiązywałam do tego wagi. Czyli radzisz czesać je tylko na mokro i traktować jak falowane?

      Ok spróbuję lnianego, zobaczymy jak się bedzie prezentować, ja mam bielednę graffiti niebieski. Najgorsze jest to, że po umyciu można je jako tako zachęcić do falowania ale po nocy to już jest takie siano poplątane, że nic się z tym nie da zrobić, dlatego zawsze związuję bądź próbuję rozczesać i dlatego wolę je nosić na prosto.

      Nie gniewam się, jesteś pierwszą osobą, która mnie podejrzewa o fale także się cieszę, że to nie tylko moje urojenia :D

      Spróbuj CP, małe tabletki, łatwo się połyka, tanie, ale radzę od razu kupić 2-3 pudełka bo jedno szybko schodzi a koło mnie np. ciężko dostać i zamawiałam z doza.

      Usuń
  3. Nie brałam nigdy Mega Krzemu, jak na razie CP i piję pokrzywę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To napewno przyniesie efekty :) Pokrzywa jest dobra w smaku :D

      Usuń
    2. Tu się zgodzę, pokrzywa bardzo mi smakuje :)

      Usuń
  4. Zapraszam na rozdanie kosmetyczne! :)
    http://youbeautiful-kosmetycznefantazje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń

 

Kontakt:

Jeśli chcesz się ze mną skontaktować, napisz do mnie na maila:

mysiblog1@gmail.com

lub skomentuj wpis ;)